Nadszedł wtorkowy poranek. Zafascynowana nowym, słonecznym
dniem wstaję z myślą o tym, w co się ubrać, żeby po 8 godzinach siedzenia w
pomieszczeniu bez klimatyzacji nie spocić się jak prosię (czy prosięta się pocą?).
Sztuka kontemplacji jest bardzo często przeze mnie uprawiana. Codziennie analizuję skutek i przyczynę. Ilość minut zaoszczędzonych, gdy wybiorę inną kolejność zadań. Czy mniejsze zło, które sprowokowałam nie okazało się przypadkiem za duże? Czy jeśli parafinum jest na 4 miejscu w składzie kremu do rąk, to jeszcze jest ok., czy może jest gdzieś tutaj taki krem,
Sztuka kontemplacji jest bardzo często przeze mnie uprawiana. Codziennie analizuję skutek i przyczynę. Ilość minut zaoszczędzonych, gdy wybiorę inną kolejność zadań. Czy mniejsze zło, które sprowokowałam nie okazało się przypadkiem za duże? Czy jeśli parafinum jest na 4 miejscu w składzie kremu do rąk, to jeszcze jest ok., czy może jest gdzieś tutaj taki krem,