Stoimy w korpokorytarzu.
- Kupujemy?
- …No, w sumie czemu nie - odpowiedziałam Andrzejowi z niebywałą lekkością. Ten niezwykle rozbudowany dialog trwał jakieś 6 sekund. O czym można zdecydować w 6 sekund?
***
Nie wiem dokładnie, w którym miejscu mojego mózgu występuje błędne przekierowanie informacji, ale łatwość mojej odpowiedzi jest zawsze odwrotnie proporcjonalna do powagi sytuacji.